I żyli razem długo i szczęśliwie

Słuchając opowieści o dawnych czasach, kiedy to wszystkie sprawy bankowe trzeba było wystać w kolejkach, a do tego zwykłe konto osobiste obdzierało portfele klientów za niemal wszystko, trudno nie odetchnąć z ulgą. Dziś konkurencja wymusza na wszystkich wprowadzanie niższych opłat, niekiedy tylko pozornie, a bankowe centrale prześcigają się w wymyślaniu udogodnień. Wszystko, aby trafić do każdej grupy klientów, jaka tylko jest możliwa, a obecni już klienci czuli się związani z bankiem coraz mocniej i mocniej.
Weźmy za przykład taki kredyt. Klient postanowił, że skoro od wielu lat jest przyzwyczajony do usług PKO, to właśnie tam uda się po kredyt. I nie robi sobie wiele z tego, że może gdzieś, kiedyś trafiłaby mu się korzystniejsza oferta, ale ceni sobie pewność, jaką daje mu duży bank. Jednak ten sam klient najpierw chciałby sprawdzić czy na taki kredyt będzie go stać. Nie ma zamiaru stać w kolejce lub po prostu ceni sobie dyskrecję, więc włącza swój komputer i wyszukuje w Internecie narzędzie o nazwie kalkulator rat kredytowu PKO. Świetnie, nie dość, że może sam wyliczyć ratę kredytu, to jeszcze zrobi to dzięki swojemu bankowi. Wystarczy poszukać w ofercie, którą również znajdziemy na stronę banku, danych których kalkulator rat kredytu PKO od nas oczekuje i uzupełnić je. Rzecz jasna istnieją setki kalkulatorów kredytowych, które zrobią to w ten sam sposób, ale mając swój kalkulator kredytowy, PKO pokazuje, że ma w swojej ofercie wszystko czego oczekują od nich klienci. Taki klient ma poczucie, że bank dba o jego potrzeby i idzie z duchem czasu, nie pozostając w archaicznych czasach, kiedy to można było pobierać pieniądze jedynie w kasie i płacąc za zrobienie przelewu w okienku kasowym.
Oczywiście nie każdy ufa swym możliwościom i stronom internetowym, ale w takim wypadku zawsze można udać się do najbliższego oddziału, gdzie uśmiechnięta pani służy nam pomocą. I do tego darmową. Bo czegóż się nie robi dla klientów.